niedziela, 12 stycznia 2020

Cytaty z książki " Pod taflą" Louise O'Neill

Hej, hej! Dziś mam dla Was kilka cytatów z książki "Pod taflą" Louisa O"Neill. Zapraszam.

Sądzisz, że żyję w Cienistych Krainach, ponieważ lękam się jego siły? Nie, maleńka. Żyję w ciemności, gdyż tutaj mogę być prawdziwą sobą. A nie mam nic ważniejszego dla kobiety niż bycie sobą. 

Nigdy nie przywiązuj większej wagi do urody. Uroda przemija, zatem trudno na niej budować lojalność. Matka powtarzała, że znacznie rozsądniej jest inwestować w inteligencję. Gdybym doczekała się córki, przekazałabym jej tą samą lekcję. Wychowałabym ją na silną kobietę. Kobieta musi być silna, żeby przeżyć. 

Kobieta, która odważyła się żywic własne potrzeby, własne pragnienia. Marzyła o ucieczce, dlatego tak jak ja zaczęła spoglądać w górę, ku powierzchni. I spotkała ją za to kara.

Pogodziłam się z moim przeznaczeniem: nigdy nie dane mi będzie zaznać prawdziwej miłości. Dla wysoko urodzonych panien taki los jest zresztą czymś zwyczajnym - oczekiwano od nas, że zadowolimy się urodą, bogactwem i statusem.  Ale wciąż jestem głodna, głodna czegoś więcej. To pragnienie wypala mi dziurę w brzuchu i wydrąża mnie.

Cóż innego mogłabym jednak powiedzieć? Mogę milczeć na powierzchni albo przez resztę życia krzyczeć o litość, pozwalając, by woda tłumiła moje wrzaski. 

I jak Wam się podoba? Zdarza Wam się sięgnąć po książkę, bo przeczytaliście z niej jakiś cytaty, który przypadł Wam do gustu? Dajcie znać w komentarzu.
Czytaj więcej >

sobota, 11 stycznia 2020

#34 "Inna" Max Czornyj

Główny bohater - Mikołaj Popławski budzi się w jednej z luksusowych rezydencji nad Bałtykiem i nie pamięta nic poza swoim imieniem i nazwiskiem. Ma silną potrzebę zapisywania wszystkich swoich myśli w telefonie, w komputerze czy w notatniku. Zależy co ma pod ręką. W piwnicy znajduje nagą dziewczynę. Nie ma zielonego pojęcia skąd ona się tam wzięła. Jak się okazuje bohater co dwie doby zapomina kompletnie o wszystkim i od nowa musi przypominać sobie co, jak i gdzie. Policja zaczyna poszukiwanie zaginionej kobiety, kobiety którą najprawdopodobniej uprowadził. By rozwiązać zagadkę ma tylko 48 godzin.

Z twórczością Maxa Czornyja spotykam się pierwszy raz. Książkę czytało mi się bardzo szybko. Narracja jest dwutorowa. Z perspektywy głównego bohatera oraz matki kobiety, która zaginęła i jest prawdopodobnie przetrzymywana w piwnicy. Moim zdaniem rozdziały poświęcone Popławskiemu wypadły świetnie. Mogliśmy się dowiedzieć co taki człowiek jak on z utratą pamięci ma w głowie, jak on się z tym czuję. Akcja toczy się na przełomie 48 godzin. Jedyny minus tej książki to taki, że domyśliłam się zakończenia. Od pewnej (nie chce spojlerować😂) sytuacji, która się wydarzyła domyślałam się zakończenia. Do końca miałam nadzieję, że myślę źle ale jednak, stało się. A wiecie jak to jest gdy książka zachwyca, a w pewnym momencie domyślacie się zakończenia i wtedy nici tej przyjemności czytania.

Po inne książki autora będę sięgać ale mam je w dalekich planach. Tę historię polecam osobom którzy lubią czytać thrillery psychologiczne oraz fanom Maxa Czornyja.


Autor: Max Czornyj
Tytuł: Inna
Wydawnictwo: Filia
Rok wydania: 2019r.
Liczba stron: 352
Moja ocena:

Czytaj więcej >

piątek, 27 grudnia 2019

Zimowy Book Tag

Cześć! Przychodzę dziś do Was z tagiem. A dokładniej Zimowy Book Tag. Widziałam go już na profilach u innych, więc stwierdziła, że pojawi się i u mnie. Zima zaraz po jesieni jest jedną z moich ulubionych pór roku ❤ U mnie śniegu ni słychu, ni widu. Lubicie zimę? Jaka jest Wasza ulubiona pora roku?

NARTY, czyli książka, którą najszybciej przeczytałaś.
Tą książką jest "Chłopak, który zakładał się do mnie przez okno" Kirsty Moseley. Przeczytałam ją w jeden dzień. Czytało mi się ja bardzo szybko i lekko.

DŁUGIE WIECZORY, czyli książka (lub seria), którą ciągnie się w nieskończoność.
Zdecydowanie dla mnie jest to seria After. Przeczytałam 3 części i już za 4 baaardzo nie mam ochoty sięgać. Duży plus tej serii jest taki, że każda z nim ma wspaniałe zakończenie. W każdej z trzech części autorka potrafiła mnie zaskoczyć.

SANKI, czyli książka, która przypomina Ci dzieciństwo.
Chociaż jak byłam mała to nie czytałam. Pierwszą moją myślą była książka "Mały Książę" Antoine de Saint-Exupery. Myślę że, dlatego o niej pomyślałam, ponieważ gdy już poznałam tę historię w podstawówce to ciągle co jakiś czas do niej wracałam.


ŚNIEŻKI, czyli książka, w której toczy się bitwa.
I tutaj moją pierwszą myślą jest "Zmierzch" Stephenie Meyer. A dokładnie "Przed świtem". Ojej aż stęskniłam się za tą serią 😍 Dawno jej nie czytałam, mam ochotę do niej wrócić. A tak swoją drogą wolicie Edwarda czy Jacoba? Ja zdecydowanie jestem w #teamEdward ❤

NOWY ROK, czyli książka, którą chcesz przeczytać, a jeszcze się nie ukazała.
Z tego co odbiło mi się o uszy książka swoją premierę będzie miała w styczniu. Kocham powieści Colleen Hoover. 


KOMINEK, czyli książka, która najchętniej spaliłabyś za zakończenie.
Pierwsza myśl - "Inna" Max Czornyj. Tutaj szału nie było, a zakończenie było do przewidzenia.


FAJERWERKI, czyli książka, której zakończenia się nie spodziewałam.
Jak już wyżej wspomniałam moim zdaniem autorka potrafi zaskoczyć. Przy pierwszej części After byłam w szoku jak i nienawidziłam bohatera. Dla mnie ta część serii jest na plus.


ŚNIEG, czyli książka, której akcja dzieje się w zimie.
Pierwsza myśl to właśnie "Opowieści z Narnii. Lew, Czarownica i Stara Szafa". Nie czytałam a oglądałam.

ZIMNO, czyli książka, która złamała Ci serce.
Tutaj zdecydowanie mogę polecić książkę przy której ryczałam jak bóbr, a jest to "Adam".

HERBATA, czyli książka, która rozgorzała Ci serce.
Zdecydowanie jest to książka Colleen Hoover "Ugly love". Zakochałam się w historii napisanej przez autorkę.

To już koniec. Jeśli ktoś miałby ochotę to zachęcam do zrobienia tagu u siebie na blogu. Z chęcią zajrzę i poczytam co wybraliście. 
Czytaj więcej >

niedziela, 8 grudnia 2019

#33 "Rhys" Agnieszka Siepielska


Viviana Thomson wiodła spokojne życie. Mieszkała razem z babcią i mamą. Pracowała w sklepie z odzieżą męską. Pewnego dnia dowiaduję się, że klient dostał nie tę przesyłkę co trzeba. Jak się okazuje musi osobiście jechać i załatwić całą sprawę. Tak właśnie poznaje Rhysa Millera przez którego całe jej życie wywraca się do góry nogami. Rhys to silny, pewny siebie mężczyzna. Czy jego spotkanie z Viviane było przypadkowe? Jaka tajemnica łączy jego i babcie bohaterki?

Książka zaczyna cykl "Synowie Zemsty" Agnieszki Siepielskiej. Po przeczytanym opisie, który wydawał się obiecujący, wiedziałam, że muszę ją mieć. Gdy już miałam ją w swoich rękach nie mogłam się powstrzymać i chciałam jak najszybciej zacząć czytać. Od pierwszych stron już mnie wciągnęła. Dodam, że jest to moja pierwsza książka o wątku mafijnym. Sądzę, że jak na pierwszy raz wybór idealny. Pojawia się dużo zwrotów akcji. Nie raz byłam zszokowana czemu tak się stało a nie inaczej. Daję za to ogromny plus. Mamy dwójkę głównych bohaterów - Rhys oraz Viviana. On - milioner, pewny siebie oraz tajemniczy. Zawsze wszystko musiało być po jego myśli. Jego przeszłość, bardzo wpłynęła na jego psychikę. Ona- dziewczyna z temperamentem, która musiała sobie na wszystko zapracować. Obiecała sobie, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Uważała, że faceci to same problemy. Muszę tu jeszcze wspomnieć o babci Viviany. Chyba po raz pierwszy spotykam się z bohaterką z tak dużym poczuciem humoru.

Akcja powieści nie jest szybka tylko krok po kroku poznajemy historie.  W książce mamy kilku narratorów. Przez dużą część książki mamy opisane wydarzenia z punktu widzenia Viviany. Pojawiają się rozdziały z przeszłości Rhysa oraz postaci drugoplanowej jakim jest Xavier. Oczywiście nie zabraknie rozlewu krwi.

Książkę polecam osobą, które lubią czytać powieści z wątkiem mafijnym. Ja czekam na drugą część cyklu Synowie zemsty". Dla tych co jeszcze nie czytali "Rhys" bardzo polecam.


Za możliwość przeczytania książki dziękuje Wydawnictwu NieZwykłe.

Autor: Agnieszka Siepielska
Tytuł: Rhys
Cykl: Synowie zemsty (cz.1)
Wydawnictwo: NieZwykłe
Rok wydania: 2019r.
Liczba stron: 308
Moja ocena:

Czytaj więcej >

czwartek, 5 grudnia 2019

Czytelnicze podsumowanie miesiąca - Listopad 2019r


Przychodzę dziś do Was z podsumowaniem miesiąca. W listopadzie udało mi się przeczytać 6 książek. I chcę tutaj powiedzieć, że jestem z siebie bardzo dumna! :D Znowu wracam do regularnego czytania. Miałam dłuższą przerwe w czytaniu tak samo jak w pisaniu tutaj. Ale wracam i mam nadzieję, że już zosanę. Przygotowałam dla Was więcej ciekawych (tak myślę :D) postów. A mój stosik, który przeczytałam w listopadzie prezentuje się tak:



"Pod taflą" Louise O'Neill
❄  "Adam" Agata Czykierda-Grabowska
"Inna" Max Czornyj
"Najlepszy powód by żyć" Augusta Docher
"Rhys" Agnieszka Siepielska
"Ugly love" Colleen Hoover



Łącznie przeczytałam 1 812 stron 😍 W tym stosiku mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że do książki "Adam" będę wracać. Jest to najlepsza książka z tego stosika. Może w grudniu uda mi się przeczytać jeszcze jakąś perełkę. Majważniejsze, że stos hańby się pomniejszył. A Wy ile książek przeczytaliście?📖


P.S. Na zdjęciu brakuje jeden książki - "Inna" Max Czornyj


Jeśli chcecie dowiedzieć się co myślę o książkach, zapraszam do linków:
- "Adam"
- "Pod taflą"
Czytaj więcej >

#32 "Adam" Agata Czykierda - Grabowska


Adam miał bardzo trudne życie. Ciągle cierpiał i zaznawał bólu. Do momentu aż stała się tragedia w jego rodzinie. Po śmierci matki trafia do domu tymczasowego, gdzie ma w nim mieszkać do swoich 18 urodzin. Tam poznaje naszą główna bohaterkę. Bohaterowie zbliżają się do siebie, pomimo ostrzeżeń rodziców. Co z tego wyniknie? Jakie tajemnice skrywa Adam?
Czytaj więcej >

#31 "Pod taflą" Louise O'Neill


Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Luise O'Neill. Książka "Pod taflą" jest wywrócona do gory nogami historią oryginału czyli "Małej Syrenki". Jest to moja pierwsza książka do której nie wiem jak zabrać się na napisanie kilka słów o niej. Zacznijmy od początku...

Czytaj więcej >

Copyright © Szablon wykonany przezBlonparia